"Ojcze mój kochany, który jesteś w niebie
dziś za mego tatę
modlę się do Ciebie.
Proszę daj mu zdrowie,
i sił ile trzeba , by schodek po schodku
drapał się do nieba.
I promyk humoru
daj mu w codzienności,
by razem z kluczami
nie gubił radości.
Ja bardzo go kocham,
nawet gdy się gniewa..."
Ewa Stadtmuller

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz