Paradoksalnie celem podróży Pawła do Damaszku było definitywne
skończenie z sektą chrześcijan. Dla swojej misji miał nawet oficjalne
listy polecające. Paweł opuścił Jerozolimę przez Bramę Północną, w
pobliżu której znajdował się grób św. Szczepana.Śmierć Szczepana jeszcze bardziej podsycała Szawła do prześladowania
tych, którzy wyznawali, że Jezus jest Panem. Damaszek jest oddalony od
Jerozolimy o 250 km. Szaweł potrzebował na przebycie tej drogi ośmiu dni
podróży karawaną przez Płaskowyż Judejski. Nieopodal Damaszku Szawła i osoby mu towarzyszące otoczyła
niespodziewanie jasność tak wielka i potężna, że upadli na ziemię, a z
góry odezwał się głos: „Szawle, Szawle, dlaczego mnie prześladujesz?”.
Przerażony i zdumiony Szaweł spojrzał w górę i ujrzał w jasności niezwykłej ludzką postać.
- Kto jesteś? - wyjąkał przerażony.
-Ja jestem Jezus Nazarejczyk, którego ty prześladujesz - usłyszał odpowiedź.
Drżący z przerażenia Szaweł pomyślał: Więc ten
Pan, jaśniejszy niż Słońce, to jest Jezus Nazarejski, którego imię i
naukę chciałem wyrwać z ludzkiej pamięci i zniweczyć!... - i wydusił z
najgłębszą pokorą:
- Co chcesz, Panie, abym czynił?
- Wstań i idź do miasta. Tam ci powiedzą, co masz czynić - usłyszał w odpowiedzi.
Widzenie się skończyło. Jasność zgasła. Wokoło niego stali jego towarzysze zdumieni zdarzeniem. Głosu nie słyszeli, ale widzieli światłość. A Szaweł wstał z ziemi, otworzył oczy, lecz okazało się, że nie widzi. Trwało to trzy dni. Dopiero w Damaszku mąż pobożny - Ananiasz, położywszy na nim swoje ręce, uprosił Boga, by dał Szawłowi łaskę ujrzenia na nowo świata. Wtedy Szaweł przyjął chrzest.
Wszyscy wokół zdumiewali się nagłą odmianą człowieka, znanego z okrucieństwa. Nie dowierzali zjawisku na drodze. Wyśmiewali go i wyszydzali, że uległ halucynacji, przywidzeniu, twierdzili, że jasność i grom to była zwykła burza. Ale Paweł, który żył już w łasce Chrystusa, zrozumiał, że teraz jego celem jest szukanie nowych serc gotowych przyjąć Nazarejczyka.
Tajemnicze nawrócenie Pawła przypomina nam, że Chrystus szuka nas i pragnie, abyśmy zrezygnowali z własnych zabezpieczeń i pozwolili się całkowicie poprowadzić Bogu. Każdy z nas powinien odszukać w swoim życiu podobnej chwili nawrócenia, kiedy Bóg był dla nas tak wyraźny i oczywisty, że poszliśmy za Nim.
informacje ze strony: https://www.niedziela.pl/artykul/1649/Nawrocenie-sw-Pawla

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz