środa, 17 marca 2021

Ogłoszenia parafiane 15.03-21.03.2021r.

 Baner do dekoracji ołtarza kościoła z okazji bierzmowania 

 Kalendarium liturgiczne :

15.03- poniedziałek- dzień powszedni

16.03-wtorek- dzień powszedni

 17.03- środa- dzień  powszedni- św. Patryka

18.03- czwartek- dzień powszedni

19.03- piątek-Uroczystość św. Józefa, Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny

20.03- sobota- BIERZMOWANIE godz. 12.00 w Kościele Butrynach

21.03- niedziela- piąta Niedziela Wielkiego Postu- Msza św. godz. 10.30

poniedziałek, 8 marca 2021

Nowenna do św. Józefa od 10 marca ( środa) do 19 marca 2021r.

 Abp Skworc: Św. Józef drogowskazem dla Kościoła dzisiaj – Radio Niepokalanów

Nowenna do św. Józefa

Święty Józef powinien być znany wszystkim zakochanym, poszukującym i małżonkom. To patron na każde czasy, wstawia się za rodzinami, a szczególnie za ojcami. 9 dni przed 19 marca zapraszamy do podjęcia Nowenny do tego Świętego!

Modlitwa wstępna na każdy dzień nowenny

O chwalebny Patriarcho, święty Józefie, z pokorą upadam przed Tobą. Oddaję się pod Twą przemożną opiekę, zobowiązując się do najszczerszej wiary i pobożności. Przyrzekam czynić wszystko, co w mojej mocy, aby Cię czcić przez całe moje życie i okazywać Ci miłość. Dopomóż mi w tym, święty Józefie. Bądź przy mnie teraz i przez całe moje życie, a szczególnie w chwili mej śmierci, jak byli przy Tobie Jezus i Maryja, abym mógł pewnego dnia w niebie razem z Tobą wielbić Boga na wieki wieków. Amen.

Bądź pozdrowiony, święty Józefie, któremu powierzono bezcenne skarby Nieba i Ziemi. Bądź pozdrowiony, przybrany Ojcze Tego, który karmi wszystkie stworzenia świata. Ty bowiem, po Maryi, spośród świętych jesteś godzien naszej największej czci i miłości, bo zostałeś wybrany do najwyższej godności wychowywania, karmienia, a nawet trzymania na rękach Mesjasza, którego tak wielu królów i proroków pragnęło choćby tylko zobaczyć.

Rozważania na poszczególne dni nowenny

Dzień 1 - 10 marca

Pokora świętego Józefa

Święty Józef pochodził z królewskiego rodu Dawida, więc według powszechnej opinii powinien być bogaty i sławny. Jednak z woli Bożej spędził życie w ubóstwie, miłował je i nie pragnął odmiany. Nie przewidując godności, jaka miała go spotkać, poślubił pokorną Dziewicę Maryję. Gdy dowiedział się, że za wolą Bożą została Ona Matką Zbawiciela, przejął się w stosunku do Niej głęboką pokorą. Kiedy Syn Boży nazywał go ojcem, jeszcze bar-dziej wzrastała w nim ta cnota, także pod wpływem przykładu uniżenia się Boga - Zbawiciela.

Święty Józefie, wyjednaj mi u Boga skromne mniemanie o sobie. Niech nigdy nie wynoszę się nad innych, lecz pamiętam, że wszystko dobro, które jest we mnie, zawdzięczam jedynie samemu Bogu.

Dzień 2 - 11 marca

Czystość świętego Józefa

Święty Józef odznaczał się wyjątkową czystością. Bóg wyróżnił go, uwalniając od złych skłonności, a on okazał się godny Bożego zaufania. Nie zawiódł Maryi Dziewicy, która mu się powierzyła. Ich małżeństwo było wspólnotą czystych serc. Żyjąc w kręgu zwykłych, codziennych spraw, obcując z różnymi ludźmi, święty Józef rozwijał daną mu łaskę niewinności. Tak jak każdy człowiek, mając wolną wolę, mógł wybierać dobro lub zło. Jednak nigdy w życiu nie popełnił żadnej niedoskonałości. Święty Józefie, dobry mój Patronie, wyjednaj mi ten dar, aby żadne złe słowa czy przykłady nie miały na mnie wpływu. Spraw, niech czuwam nad uczuciami i wyobraźnią, abym zachował czystość w całym moim życiu.

Dzień 3 - 12 marca

Cierpliwość świętego Józefa

Święty Józef w całym życiu odznaczał się cierpliwością. W Betlejem szukał wytrwale schronienia dla Maryi oczekującej Dzieciątka. Podczas dalekiej drogi do Egiptu wycierpiał wiele trudów i nie-wygód. Będąc w obcym kraju musiał zdobywać środki utrzymania. Po powrocie do Nazaretu co-dzienną ciężką pracą fizyczną zapewniał byt materialny Świętej Rodzinie. Ale nigdy nie skarżył się na trudy, cierpienia i doświadczenia życiowe, widząc w nich wolę lub dopuszczenie Boże. Święty Józefie, uproś mi tę łaskę, abym umiał naśladować Ciebie i ze spokojem i cierpliwością przyjmował wszystko, co Bóg mi zsyła.

Dzień 4 - 13 marca

Posłuszeństwo świętego Józefa

Święty Józef był zawsze doskonale posłuszny. Ewangelia nadaje mu zaszczytny tytuł męża sprawiedliwego, gdyż żył w bojaźni Bożej i wiernie wykonywał prawo Boże. Chętnie spełniał polecenia aniołów i ludzi, nawet wtedy, gdy były trudne i zmieniały jego plany życiowe. Choć nie zawsze je rozumiał, czynił to, co mu nakazano, bez ociągania się i oporu, bez wymówek i szemrania, bez względu na trudności, przykrości czy niebezpieczeństwa. Święty Józefie, wyjednaj mi łaskę doskonałego posłuszeństwa. Obym we wszystkim, co mnie spotyka, widział wolę Boga, który zawsze pragnie mojego dobra.

Dzień 5 - 14 marca

Pobożność świętego Józefa

Święty Józef był człowiekiem pobożnym. Kochał Boga całym sercem i służył Mu w pokorze. Wszystko, czego Bóg od niego zażądał, wypełniał z wierną miłością i poświęceniem. Starał się o to, by swoim życiem i pracą podobać się Bogu. Jego dusza była zawsze skierowana do Boga, dla Niego żył i pracował, gotów poświęcić Mu wszystko, co miał najdroższego. W tym stałym zjednoczeniu z Bogiem najpełniej wyraża się pobożność świętego Józefa. Święty Józefie, naucz mnie swoim przykładem, abym w każdej sytuacji szukał Boga i żył w Jego Obecności.

Dzień 6 - 15 marca

Życie wewnętrzne świętego Józefa

Święty Józef żył zwyczajnie w małym miasteczku jako przykładny małżonek i ojciec. Lecz było to życie zjednoczone z Bogiem, dlatego osiągnął wyżyny świętości. Będąc zasłuchany i wpatrzony w Boga umiał doskonale łączyć codzienne obowiązki z bogatym życiem duchowym. Modlitwą uświęcał swoją pracę, umacniał ufność, pomnażał miłość ku Bogu. Jego wrażliwość na Boże natchnienia miała także swe źródło w modlitwie. Święty Józefie, tak bardzo jest mi potrzebna pomoc w drodze do Boga. Uproś mi umiłowanie ciszy i samotności. Niech nawet wśród najbardziej pochłaniających prac zachowam skupienie ducha.

Dzień 7 - 16 marca

Ufność świętego Józefa

Święty Józef odznaczał się głęboką nadzieją. Chociaż był doświadczany trudnymi próbami, nigdy nie zachwiała się jego ufność do Boga. Nie wątpił w słowa anioła, nie wysuwał trudności, nie zwlekał, lecz natychmiast i zdecydowanie wypełniał jego polecenia, Nie zważając na trudności i niebezpieczeństwa, całą ufność pokładał w Bogu. Święty Józefie, wyjednaj mi cnotę ufności, której tak często mi brakuje. Niech pamiętam, że Bóg, nasz Ojciec najłaskawszy, który pragnie naszego szczęścia, kieruje naszymi losami, a bez Jego woli lub dopuszczenia nic się nie dzieje.

Dzień 8 - 17 marca

Miłość do Jezusa

Święty Józef kochał Jezusa gorącą miłością. Z woli Opatrzności był na ziemi ojcem dla Syna Bożego. Zaradzał Jego potrzebom, wychowywał Go i cieszył się Jego stałą bliskością. Jego miłość do Jezusa była ofiarna, zdolna do poświęceń i wyrzeczeń. Żył jedynie dla Niego, gotów wykonać dla Niego wszelkie możliwe posługi, a utracić Jezusa było dla Józefa największym cierpieniem. Święty Józefie, wyjednaj mi czystą i gorącą miłość, abym kochając szczerze Boga tu na ziemi, mógł potem w niebie cieszyć się Jego widokiem razem z Tobą i wszystkimi świętymi.

Dzień 9 - 18 marca

Śmierć świętego Józefa

Święty Józef, po wypełnieniu swojej misji życiowej, został wezwany do wieczności. Odchodził z tego świata w pokoju, choć ciężko było mu rozstać się z Maryją i Jej Synem, których miłował i służył im ofiarnie przez wszystkie swoje dni. Całe jego życie, święte i bez skazy grzechu, było przygotowaniem do tej ostatniej chwili, więc nie lękał się śmierci. Dlatego jest Patronem umierających. Święty Józefie, ty umierałeś wpatrzony w oblicze Jezusa i Maryi. Naucz mnie tak żyć, abym zasłużył na szczęśliwą wieczność. Wyjednaj mi dobrą śmierć, po której w radości i szczęściu zamieszkam w Domu Ojca.

Modlitwa na zakończenie każdego dnia nowenny

Chwalebny Patriarcho, święty Józefie, Ciebie Bóg wybrał na Opiekuna Świętej Rodziny; proszę, byś otaczał mnie zawsze swoją opieką. Od tej chwili obieram Ciebie na mojego Ojca, Opiekuna, Doradcę i Patrona. Błagam, abyś mnie przyjął pod swoją opiekę: wszystko, czym jestem, wszystko, co posiadam, moje życie i moją śmierć.

Wejrzyj na mnie, broń mnie od zasadzek nieprzyjaciół widzialnych i niewidzialnych, wspomagaj mnie we wszystkich moich potrzebach, pocieszaj w cierpieniach mego życia, a szczególnie bądź przy mnie w godzinie mojej śmierci. Wstawiaj się za mną do Boskiego Odkupiciela, którego byłeś godny trzymać w swych ramionach, oraz do Najświętszej Dziewicy Maryi - Twej Najczystszej Oblubienicy.

Udziel mi tych błogosławieństw, które doprowadzą mnie do zbawienia. Zalicz mnie do grona Twych czcicieli, a ja będę się starać, by okazać się godnym Twej opieki. Amen.

Modlitwy na każdy dzień nowenny

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

O święty Józefie, mój Patronie i Obrońco, do Ciebie przychodzę, byś dla mnie uzyskał u Boga łaskę, o którą Cię pokornie proszę. Być może niepowodzenia i gorycz w mym życiu są karą za moje grzechy. Ale nawet gdy widzę swą winę, czyż ma tracić nadzieję na otrzymanie Bożej pomocy? "O nie! - rzekłaby Twoja oddana czcicielka święta Teresa - naprawdę nie! Biedni grzesznicy, bez względu na wielkość waszych potrzeb, zwróćcie się o pomoc do świętego Józefa! Idźcie do Józefa ze szczerą pewnością i spokojem, że wasze prośby będą wysłuchane".

Posłuszny nauczaniu świętej Teresy, staję przed Tobą, o święty Józefie, i błagam o Twe przemożne wstawiennictwo w moich obecnych trudnościach. Zanieś mą prośbę przed Boży tron i uzyskaj dla mnie tę łaskę, której ja sam nie byłbym godny otrzymać, abym po wysłuchaniu mej prośby mógł wrócić przed Twój ołtarz i tam, pełen oddania, chwalić Cię i dziękować za Twoje wstawiennictwo.

(Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...)

Pomnij, najmiłościwszy przybrany Ojcze Pana Jezusa, że nikt, kto się do Ciebie zwraca, nie zostaje bez pomocy. Niezliczone są łaski, które otrzymali modlący się do Ciebie. Chorzy, uciskani, cierpiący niesprawiedliwość, zdradzeni, opuszczeni - wszyscy, którzy się oddali pod Twoją opiekę, uzyskali pomoc w swych potrzebach. Święty Józefie, nie dopuść, abym tylko ja był jej pozbawiony. Okaż się hojnym i łaskawym także dla mnie, bym mógł wznieść modlitwę dziękczynienia ku większej chwale Bożej.

(Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...)

O święty Józefie, Głowo Świętej Rodziny, cześć Ci oddaję z głębi mojego serca. Ty udzieliłeś pociechy i pokoju strapionym, którzy przede mną zwrócili się do Ciebie. Pociesz i moją biedną udręczoną duszę. Ty znasz wszystkie moje potrzeby, zanim je wypowiem w modlitwie. Przemożny święty Józefie, Ty wiesz, jak moja prośba jest ważna dla mnie. Całą swą ufność pokładam w Twoim wstawiennictwie. Dlatego uproś mi tę łaskę, o którą Cię gorąco proszę, a ja przyrzekam głosić wszędzie Twoją cześć i wspierać, w miarę mych możliwości, te dobre dzieła, które w Twoje imię wspomagają cierpiących i umierających na całym świecie. Święty Józefie, Pocieszycielu strapionych, ulituj się nade mną i pociesz mnie.

(Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...)

8 marca Święta Beata, dziewica i męczennica

 

 Pocztówka patroni 09 - św. BeataŚwięta Beata z Sens

Urodziła się około połowy III wieku w Hiszpanii, w rodzinie, do której dotarło światło chrześcijańskiej wiary i zapewniła swej córce dobre wychowanie oparte na miłości Boga i bliźniego oraz świadomości powołania do służby Bożej w jakimkolwiek stanie.
Zdarzało się też, że ludzie świeccy przejęci pragnieniem służby Bożej wyruszali w pobożne podróże, oddając się Panu Bogu do dyspozycji, i docierali do miejsc, w których były potrzebne ich ręce zdolne do pracy oraz dusze i serca zdolne do udzielania innym życia Bożego, które w sobie pielęgnowali. 

Do grona takich nieformalnych misjonarzy należała święta Beata, która wyruszyła w towarzystwie swego brata Sankcjana i innych wiernych do Galii, której władze i ludność były pełne wrogości wobec chrześcijan, aby nieść pomoc prześladowanym braciom.

Zamieszkali w mieście Sens (wówczas Agedincum) niedaleko Paryża (Lutetia Parisiorum). Beata stała się postacią znaczącą w tamtejszej gminie chrześcijańskiej. Przykładem swych cnót wzmacniała ducha wśród wiernych. Jaśniała czystością, ponieważ pragnąc oddać się tylko Bogu i duszom uczyniła ślub dozgonnej wstrzemięźliwości i strzegła jak skarbu tej niezwykle obfitującej cnoty. Krzepiła serca dobrocią i miłosierdziem, motywowała do odważnego wyznawania wiary swoją mężną postawą, mimo, iż prawdopodobnie wyjechała z rodzinnej ziemi w bardzo młodym wieku. W końcu przypieczętowała swą służbę męczeńską śmiercią podczas prześladowań za Aureliana.

Jej osobę otoczono kultem, a na miejscu jej pochówku powstała kaplica, zniszczona potem dwukrotnie podczas najazdów Saracenów i Normanów. W 877 roku biskup Sens przeniósł jej relikwię do katedry w mieście i spisał jej żywot (pod tytułem Passio) – przyjmuje się jednak, że oprócz informacji zachowanych w miejscowej tradycji i dawnych źródłach zawiera on również treści wymyślone przez autora. Święta, której imię oznacza po łacinie szczęśliwa bądź błogosławiona, jest czczona obok swojej imienniczki i rówieśniczki, która żyła i zdobyła palmę męczeństwa w Afryce, którą Kościół wspomina 8 marca.

Readmore:https://www.pch24.pl/sw--beatameczennica,3819,i.html#ixzz6oXlHgdsy

Ogłoszenie parafialne 08.03-14.03.2021r.

Kalendarium liturgiczne 8.03-14.03.2021r.

08.03- poniedziałek- dzień powszedni

09.03-wtorek-dzień powszedni

10.03- środa-dzień powszedni. Rozpoczyna się Nowenna do św. Józefa

11.03- czwartek-dzień powszedni

12.03-piątek-dzień powszedni- Droga Krzyżowa

13.03- sobota-dzień powszedni

14.03- niedziela- IV Niedziela Wielkiego Postu. Przed Mszą o godz. 10.30 odprawiane są Gorzkie Żale oraz Droga Krzyżowa.    

Przypominany, że 20 marca 2021r. odbędzie się Bierzmowanie w Kościele  pw. św. Jakuba Apostoła w Butrynach.

poniedziałek, 1 marca 2021

Niezbędnik Wielkopostny: Spojrzenie na Krzyż

 

Niezbędnik Wielkopostny: Spojrzenie na Krzyż

Wielki Post - czas kontemplacji tajemnicy odkupienia - kieruje nasze oczy i serca ku krzyżowi, na którym zawisła Największa Miłość: pełna miłosierdzia miłość Boga do grzesznego człowieka; Miłość, która umiłowała grzesznika do końca. 

Bł. Matka Maria Karłowska mówi: „To miłość Serca Jezusowego dla nas wyrwała Go z łona Ojca i przykuła do krzyża. I wszystkie gwoździe całego świata nie mogłyby tego uczynić, gdyby On sam nie zechciał wisieć na krzyżu, nagi i krwią zbroczony, aż do śmierci. Nikt nie mógłby Go dotknąć bez Jego woli, więc czego doznał - chciał doznać. Dlaczego? Bo nas ukochał od wieków i postanowił nas zbawić, a krzyż jaśniał Mu obietnicą miłości i zbawienia.

Błogosławiona w swym zgromadzeniu nosiła imię Matka Maria od Pana Jezusa Ukrzyżowanego i mówiła o sobie: „Jestem służebnicą Jezusa Ukrzyżowanego”. To On stanowił główną tajemnicę jej życia. Z miłością rozmyślała o Panu na Golgocie i innych do tego zachęcała. Chętnie, często i z żywą pobożnością rozważała Drogę Krzyżową. To nabożeństwo oraz adoracja krzyża były jej bardzo bliskie i praktykowała je nie tylko w Wielkim Poście, lecz także w ciągu całego roku, ponieważ - jak twierdziła - „kto rozważa Mękę Pańską, nie będzie myśleć o sobie. Uważała Drogę Krzyżową jako szkołę życia”. Siostry zapamiętały głośną modlitwę Matki Założycielki wypowiedzianą w ich obecności: „Dzięki Ci składam, Panie Ukrzyżowany, za te krzyże, których mi udzieliłeś. Duszę moją Tobie poddaję!”.

W swym pokoju miała duży krucyfiks, przed którym często się modliła. Z wiarą dziecka przypinała do niego malutkie karteczki z wypisanymi na nich intencjami i prośbami. Z wiarą spoglądała na krzyż w chwilach trudnych, szukając w nim mocy i nadziei. Przed podjęciem decyzji czy udzieleniem komuś ważnej rady brała do ręki swój krzyżyk profesyjny i spoglądała na niego, jakby w nim szukając odpowiedzi.

Często używała znaku krzyża świętego, a czyniła go zawsze starannie, ze skupieniem, z pobożnością. Błogosławiła krzyżem lub czyniła znak krzyża na czole, błogosławiąc na wykonanie zleconego komuś zadania lub po zakończonej rozmowie - na dalszą wytrwałą pracę nad sobą. Każdego ranka błogosławiła znakiem krzyża domy swego zgromadzenia. Radziła też wszystkim: „Rano, kiedy wstaniesz, uzbrój się znakiem krzyża świętego jakoby potężną tarczą przeciw zasadzkom nieprzyjaciela”. W czasie różnych niebezpieczeństw żegnała domy i ludzi tym znakiem. Podobnie podczas burzy obchodziła dom z krzyżem w ręku i kropiła wodą święconą w znak krzyża, co czyniła również przy łożu umierających, wyrażając przez to nieodpartą wiarę w moc tego świętego znaku naszego zbawienia.

Radziła modlić się: „Krzyżu święty, napełnij mnie wiarą, nadzieją, miłością!”. I zachęcała: „Lećmy do krzyża, przyciskajmy go do swego serca!”. Pouczała, że „miłość krzyża nabywa się w rozmyślaniu o męce i miłości Pana Jezusa. Jeżeli zaś miłość nasza nie pociąga nas na Kalwarię i do krzyża, to nie odpowiada godnie miłości Jezusa do nas”. Ostatnie swoje chwile na ziemi przeżywała w zjednoczeniu z Męką Pańską.

Panie Jezu, patrzymy na Ciebie! Stoimy pod Twym krzyżem. W pokorze chylimy się przed tym świętym znakiem. Niech Twoja krew obmyje nasze dusze. Twój krzyż jawi się na horyzoncie naszego życia jako znak miłości, nadziei i pokoju! „Bo wszystko w życiu to nic - wobec Twej wielkiej miłości!”. Twoje rozpostarte nad światem ramiona, wyciągnięte w kształt krzyża, nie trzymają już gwoździe lecz nasze grzechy. Twoja odkupieńcza Miłość, która do końca nas umiłowała, by obdzielać wszystkich nadzieją i pokojem, daje zrozumienie Twego krzyża - bolesnego i chwalebnego aż do zmartwychwstania!

WYZWANIE: Znajdź dziś 10 minut na modlitwę. Dziś modlitwą uczyń adorację krzyża. Weź do ręki krzyż Jezusa i wpatrując się w Niego podziękuj Bogu za tak wielki dar zbawienia. Kontempluj tajemnicę krzyża. W ciszy najgłośniej mówi Bóg.

informacja ze strony https://www.niedziela.pl/artykul/65339/NiezbednikWielkopostny-Spojrzenie-na

 

 

4 marca św. Kazimierza

 Paparazzi na Wawelu - św. Kazimierz, królewicz - kosciol.wiara.pl

Stare podanie głosi, że gdy o świcie urodził się drugi syn Kazimierza Jagiellończyka i Elżbiety Rakuskiej, w Krakowie była zimna i dżdżysta jesień, ale pod oknem komnaty, gdzie przyszedł na świat królewicz, ogromna jabłoń powtórnie zakwitła, a pszczoły z sąsiednich pasiek ruszyły gromadnie i obsiadły wszystkie liście i kwiaty. Ludzie wróżyli, że to dobry znak…, a nowo narodzony syn króla polskiego będzie bardzo sławny…

Kazimierz urodził się w październiku 1458 r. w Krakowie na Wawelu. Jego ojcem był Kazimierz Jagiellończyk, a matką Elżbieta, córka cesarza Niemiec. Miał pięciu braci i pięć sióstr (szósta siostra zmarła). Gdy skończył 9 lat, rozpoczął naukę. Jego wychowawcą był Jan Długosz.

W wieku 13 lat ojciec wysłał go na wyprawę wojenną na Węgry, aby objął tam koronę królewską. Te zamiary się jednak nie zrealizowały. Gdy król Kazimierz Jagiellończyk wyjechał na Litwę, królewicz Kazimierz rządził w Koronie. Mimo tego, że był władcą, nie zaniedbywał życia duchowego. 

W 1483 roku, a więc w wieku 25 lat, ojciec wezwał go na Litwę. Jego zdrowie już wcześniej było nadszarpnięte. Zmarł w czasie podróży – 4 marca 1483 r. Został pochowany w katedrze w Wilnie.  

W 1518 król Zygmunt I Stary, rodzony brat Kazimierza, wysłał do Rzymu prośbę o kanonizację królewicza.

Kiedy z okazji kanonizacji otwarto grób Kazimierza, jego ciało znaleziono nienaruszone. Był to kolejny znak jego świętości. Z dostępnych źródeł można wywnioskować także, że Kazimierz złożył ślub dozgonnej czystości. Miał także odrzucić proponowane mu zaszczytne małżeństwo z córką cesarza niemieckiego Fryderyka III.

Św. Kazimierz jest jednym z najbardziej popularnych polskich świętych. Jest także głównym patronem Litwy.

informacje ze strony: http://www.slowo.redemptor.pl/pl/4906/10091/swietego-kazimierza-krolewicza-%E2%80%93-swieto.html

film o św. Kazimierzu https://www.youtube.com/watch?v=jNZvdD5PeB8

Św. Kazimierz jest patronem Litwy i jednym z patronów Polski, od 1948 r. – patronem młodzieży litewskiej, a od 1960 r. – patronem członków Zakonu Maltańskiego. Kazimierz, drugi syn w rodzinie królewskiej, urodził się w Krakowie 3 października 1458 r. Żył krótko, zmarł 4 marca 1484 r. na zamku w Grodnie, nie doczekawszy 26-tych urodzin. Ważnym wydarzeniem w życiu królewicza był udział w wyprawie wojennej na Węgry, gdy jego matka próbowała dochodzić swych praw i osadzić go na węgierskim tronie. Przedsięwzięcie się nie udało, ale Kazimierz nabrał cennych doświadczeń, niezbędnych przyszłemu władcy i dojrzał jako świadomy chrześcijanin. Ojciec coraz bardziej wtajemniczał go w sprawy państwowe, zaś młodzieniec przejawiał liczne cechy dobrego władcy: wyczucie polityczne, rozsądek, wykształcenie i osobisty urok, a gdy było trzeba – stanowczość i surowość.

Jednocześnie różnił się pod wielu względami możnych swoich czasów. Nie korzystał ponad miarę z przywilejów i władzy jaka mu przysługiwała, unikał przepychu i wystawności, zaś pełniąc obowiązki związane z rządzeniem państwem przede wszystkim starał się być sprawiedliwy względem wszystkich. Otwarcie i uparcie sprzeciwiał się tym obyczajom swojego otoczenia, jeśli wiązały się z dążeniem do pustych przyjemności. Wybierał życie zgodne z nakazem sumienia i starał się naśladować Chrystusa. Zapamiętano go jako współczującego, spieszącego z pomocą ubogim i odwiedzającego chorych. Bliscy nie zdołali zrozumieć jego sposobu życia, czyniąc mu wyrzuty i naciskając, by się zmienił. Dworzanie dziwili się, gdy Kazimierz w imię czystości i wierności Bogu odrzucał propozycje związków z kobietami, które – jak wtedy uważano – przyczyniały się do poprawy zdrowia. Do dzisiaj powtarzane są wypowiedziane przez Kazimierza słowa: „Lepiej umrzeć niż zgrzeszyć!”. Ostatnie dwa lata swego życia spędził Kazimierz na Litwie, głównie w Wilnie. Katedra była jego ulubioną świątynią. Czasem rozmodlony królewicz pozostawał w niej długo zapominając o oficjalnych obiadach, w których jako następca tronu miał obowiązek uczestniczyć wraz z litewskimi dostojnikami i gośćmi z zagranicy. Podania mówią, że królewicz przychodził na modlitwę do katedry w nocy albo bardzo wczesnym rankiem gdy była ona jeszcze zamknięta, i wtedy można było go zobaczyć przy drzwiach świątyni. Późniejszy święty miał szczególną pobożność do Najświętszej Maryi Panny.

Po śmierci w 1484 r. pochowano go w Kaplicy Królewskiej w katedrze. Tam ciało królewicza spoczywało ponad sto lat. Zaraz po jego śmierci zaczęto mówić o dokonujących się za jego wstawiennictwem cudach. Pomocy świętego Królewicza doświadczali zarówno pojedynczy ludzie, jak i cały kraj: w wojnie z Moskwą św. Kazimierz ukazał się wojskom polsko-litewskim w kształcie przypominającym litewską Pogoń. Szerzył się kult św. Kazimierza a przy jego grobie pojawiły się wota. Na początku XVI w. rozpoczęto proces kanonizacyjny. Zakończył go papież Klemens VII i w 1604 r. w katedrze w Wilnie przygotowano kilkudniowe uroczystości kanonizacyjne. W tych dniach ulicami miasta przeszedł liczny, radosny pochód, a do miasta uroczyście wniesiono chorągiew św. Kazimierza.



Vilniaus arkivyskupija https://www.vilnensis.lt/o-archidiecezji/postacie/swiety-kazimierz/?lang=pl

Św. Kazimierz jest patronem Litwy i jednym z patronów Polski, od 1948 r. – patronem młodzieży litewskiej, a od 1960 r. – patronem członków Zakonu Maltańskiego. Kazimierz, drugi syn w rodzinie królewskiej, urodził się w Krakowie 3 października 1458 r. Żył krótko, zmarł 4 marca 1484 r. na zamku w Grodnie, nie doczekawszy 26-tych urodzin. Ważnym wydarzeniem w życiu królewicza był udział w wyprawie wojennej na Węgry, gdy jego matka próbowała dochodzić swych praw i osadzić go na węgierskim tronie. Przedsięwzięcie się nie udało, ale Kazimierz nabrał cennych doświadczeń, niezbędnych przyszłemu władcy i dojrzał jako świadomy chrześcijanin. Ojciec coraz bardziej wtajemniczał go w sprawy państwowe, zaś młodzieniec przejawiał liczne cechy dobrego władcy: wyczucie polityczne, rozsądek, wykształcenie i osobisty urok, a gdy było trzeba – stanowczość i surowość.

Jednocześnie różnił się pod wielu względami możnych swoich czasów. Nie korzystał ponad miarę z przywilejów i władzy jaka mu przysługiwała, unikał przepychu i wystawności, zaś pełniąc obowiązki związane z rządzeniem państwem przede wszystkim starał się być sprawiedliwy względem wszystkich. Otwarcie i uparcie sprzeciwiał się tym obyczajom swojego otoczenia, jeśli wiązały się z dążeniem do pustych przyjemności. Wybierał życie zgodne z nakazem sumienia i starał się naśladować Chrystusa. Zapamiętano go jako współczującego, spieszącego z pomocą ubogim i odwiedzającego chorych. Bliscy nie zdołali zrozumieć jego sposobu życia, czyniąc mu wyrzuty i naciskając, by się zmienił. Dworzanie dziwili się, gdy Kazimierz w imię czystości i wierności Bogu odrzucał propozycje związków z kobietami, które – jak wtedy uważano – przyczyniały się do poprawy zdrowia. Do dzisiaj powtarzane są wypowiedziane przez Kazimierza słowa: „Lepiej umrzeć niż zgrzeszyć!”. Ostatnie dwa lata swego życia spędził Kazimierz na Litwie, głównie w Wilnie. Katedra była jego ulubioną świątynią. Czasem rozmodlony królewicz pozostawał w niej długo zapominając o oficjalnych obiadach, w których jako następca tronu miał obowiązek uczestniczyć wraz z litewskimi dostojnikami i gośćmi z zagranicy. Podania mówią, że królewicz przychodził na modlitwę do katedry w nocy albo bardzo wczesnym rankiem gdy była ona jeszcze zamknięta, i wtedy można było go zobaczyć przy drzwiach świątyni. Późniejszy święty miał szczególną pobożność do Najświętszej Maryi Panny.

Po śmierci w 1484 r. pochowano go w Kaplicy Królewskiej w katedrze. Tam ciało królewicza spoczywało ponad sto lat. Zaraz po jego śmierci zaczęto mówić o dokonujących się za jego wstawiennictwem cudach. Pomocy świętego Królewicza doświadczali zarówno pojedynczy ludzie, jak i cały kraj: w wojnie z Moskwą św. Kazimierz ukazał się wojskom polsko-litewskim w kształcie przypominającym litewską Pogoń. Szerzył się kult św. Kazimierza a przy jego grobie pojawiły się wota. Na początku XVI w. rozpoczęto proces kanonizacyjny. Zakończył go papież Klemens VII i w 1604 r. w katedrze w Wilnie przygotowano kilkudniowe uroczystości kanonizacyjne. W tych dniach ulicami miasta przeszedł liczny, radosny pochód, a do miasta uroczyście wniesiono chorągiew św. Kazimierza.



Vilniaus arkivyskupija https://www.vilnensis.lt/o-archidiecezji/postacie/swiety-kazimierz/?lang=pl

Św. Kazimierz jest patronem Litwy i jednym z patronów Polski, od 1948 r. – patronem młodzieży litewskiej, a od 1960 r. – patronem członków Zakonu Maltańskiego. Kazimierz, drugi syn w rodzinie królewskiej, urodził się w Krakowie 3 października 1458 r. Żył krótko, zmarł 4 marca 1484 r. na zamku w Grodnie, nie doczekawszy 26-tych urodzin. Ważnym wydarzeniem w życiu królewicza był udział w wyprawie wojennej na Węgry, gdy jego matka próbowała dochodzić swych praw i osadzić go na węgierskim tronie. Przedsięwzięcie się nie udało, ale Kazimierz nabrał cennych doświadczeń, niezbędnych przyszłemu władcy i dojrzał jako świadomy chrześcijanin. Ojciec coraz bardziej wtajemniczał go w sprawy państwowe, zaś młodzieniec przejawiał liczne cechy dobrego władcy: wyczucie polityczne, rozsądek, wykształcenie i osobisty urok, a gdy było trzeba – stanowczość i surowość.

Jednocześnie różnił się pod wielu względami możnych swoich czasów. Nie korzystał ponad miarę z przywilejów i władzy jaka mu przysługiwała, unikał przepychu i wystawności, zaś pełniąc obowiązki związane z rządzeniem państwem przede wszystkim starał się być sprawiedliwy względem wszystkich. Otwarcie i uparcie sprzeciwiał się tym obyczajom swojego otoczenia, jeśli wiązały się z dążeniem do pustych przyjemności. Wybierał życie zgodne z nakazem sumienia i starał się naśladować Chrystusa. Zapamiętano go jako współczującego, spieszącego z pomocą ubogim i odwiedzającego chorych. Bliscy nie zdołali zrozumieć jego sposobu życia, czyniąc mu wyrzuty i naciskając, by się zmienił. Dworzanie dziwili się, gdy Kazimierz w imię czystości i wierności Bogu odrzucał propozycje związków z kobietami, które – jak wtedy uważano – przyczyniały się do poprawy zdrowia. Do dzisiaj powtarzane są wypowiedziane przez Kazimierza słowa: „Lepiej umrzeć niż zgrzeszyć!”. Ostatnie dwa lata swego życia spędził Kazimierz na Litwie, głównie w Wilnie. Katedra była jego ulubioną świątynią. Czasem rozmodlony królewicz pozostawał w niej długo zapominając o oficjalnych obiadach, w których jako następca tronu miał obowiązek uczestniczyć wraz z litewskimi dostojnikami i gośćmi z zagranicy. Podania mówią, że królewicz przychodził na modlitwę do katedry w nocy albo bardzo wczesnym rankiem gdy była ona jeszcze zamknięta, i wtedy można było go zobaczyć przy drzwiach świątyni. Późniejszy święty miał szczególną pobożność do Najświętszej Maryi Panny.

Po śmierci w 1484 r. pochowano go w Kaplicy Królewskiej w katedrze. Tam ciało królewicza spoczywało ponad sto lat. Zaraz po jego śmierci zaczęto mówić o dokonujących się za jego wstawiennictwem cudach. Pomocy świętego Królewicza doświadczali zarówno pojedynczy ludzie, jak i cały kraj: w wojnie z Moskwą św. Kazimierz ukazał się wojskom polsko-litewskim w kształcie przypominającym litewską Pogoń. Szerzył się kult św. Kazimierza a przy jego grobie pojawiły się wota. Na początku XVI w. rozpoczęto proces kanonizacyjny. Zakończył go papież Klemens VII i w 1604 r. w katedrze w Wilnie przygotowano kilkudniowe uroczystości kanonizacyjne. W tych dniach ulicami miasta przeszedł liczny, radosny pochód, a do miasta uroczyście wniesiono chorągiew św. Kazimierza.



Vilniaus arkivyskupija https://www.vilnensis.lt/o-archidiecezji/postacie/swiety-kazimierz/?lang=pl

Ogłoszenia parafialne 01.03- 07.03.2021r.


 Zobacz moje rany. Droga krzyżowa na czas kryzysu - Więź

 

Kalendarium liturgiczne  01.03- 07.03.2021r.

01.03.- poniedziałek- dzień powszedni

02.03.- wtorek- dzień powszedni

03.03- środa- dzień powszedni

04.03- czwartek- św. Kazimierza, królewicza 

05.03- piątek- dzień powszedni

 06.03- sobota- dzień powszedni

07.03- niedziela- trzecia Niedziela Wielkiego Postu

Ogłoszenia:

1. Przypominamy, że 20 marca 2021r. odbędzie się Bierzmowanie w Butrynach.

2.  W niedziele przed Mszą św. odprawiane są  Gorzkie Żale oraz Droga Krzyżowa. 

Msza św. w niedziele godz. 10.30. 

3.Przypominamy o zbiórce starych telefonów komórkowych i tabletów .

Specjalny pojemnik znajduje się przy wyjściu z Kościoła.

Pozyskana elektronika wspomoże remont Domu Rekolekcyjnego ZACHEUSZ Ruchu Światło-Życie w Nowym Kawkowie.